501 785 557 abc.stomii@wp.pl
Zaznacz stronę
Kształt wycięcia w przylepcu cd.

Kształt wycięcia w przylepcu cd.

Czasem bywa tak, że stomia ostatecznie ukształtuje w jakimś dziwnym kształcie, np. przypominającym trójkąt o zaokrąglonych brzegach. Co wtedy robić? Ano czasem nie pozostaje nic innego jak postarać się dopasować otwór w przylepcu do kształtu stomii.

Wokół stomii widoczne jest przebarwienie. Nie jest to zły objaw, ani powikłanie. Czasem właśnie jak jelito zrośnie się ze skórą, powstaje takie przebarwienie na skórze.

Ujście dla treści jelitowej w tej stomii znajduje się tuż przy skórze. Ale pozytywne jest to, że u góry stomii (zdjęcie zrobione w pozycji leżącej, z głową po prawej stronie zdjęcia), to w czasie zwykłej codziennej aktywności, grawitacja zrobi z treścią jelitową co trzeba.

Na skórze (po prawej stronie na zdjęciu) widać spływającą kroplę śluzu.

Dobrze jest zabezpieczyć całą skórę przed działaniem treści jelitowej, przez zasłonięcie jej sprzętem stomijnym i ewentualnie, np. pastą uszczelniającą.

Kształt wycięcia w przylepcu.

Kształt wycięcia w przylepcu.

Czasem pacjenci ze stomią, głównie ci nowi, pytają mnie czy nie ma już gotowych, wyciętych otworów w workach? I odpowiadam zawsze, że: tak, są. Ale są wycięte na równe, okrągłe koła. Natomiast stomie nie zawsze są idealnie okrągłe.

Oczywiście, można powiedzieć, że stomie dwulufowe to się nie liczą, bo są … dwulufowe. Ale nie wszystkie są dwulufowe. Niektóre są nieregularne. I dobrze byłoby, żeby otwór w przylepcu (worka lub płytki) był w takim kształcie jak stomia.

Oczywiście otwór wyciąć należy w kształcie stomii, ale do 2 mm. większy niż średnica jelita. A owe 1 – 2 mm. dobrze jest uzupełnić pastą uszczelniającą – zwłaszcza przy stomii na jelicie cienkim.

To jest stomia nieregularna. Co zrobić w takich sytuacjach, kiedy wokół stomii nieregularnej mamy odparzoną skórę? Odpowiedź jest na zdjęciach powyżej. I będzie w następnym poście.

Dopasowanie sprzętu stomijnego – przykład.

Dopasowanie sprzętu stomijnego – przykład.

Niedawno spotkałam kobietę ze stomią, która przez około 1 rok posiadania stomii nie  miała dobrze dobranego sprzętu stomijnego. Używała sprzętu jednoczęściowego, z przylepcem typu convex – czyli wypukłym. W ciągu tego roku ze stomią, miała kontakt z pięcioma róznymi pielęgniarkami stomijnymi, które wraz z nią „przetestowały” różne (pewnie wszystkie dostępne) rodzaje sprzętu stomijnego, który nie trzymał się na skórze w sposób zaplanowany – czyli choćby przez 2 dni. Pacjentka uważała więc, że nie da się u niej dobrze zaopatrzyć stomii. Skóra przy stomii była notorycznie mniej lub bardziej odparzona, z powodu tego podciekania, mimo iż sama stomia była tzw. „prawidłowa”. Jedyny(!) mankament, to ujście dla treści jelitowej przy samej skórze – które wg mnie było ukrytym sprawcą tego podciekania.

Pacjentka opowiedziała mi o swoich perypetiach, wcacle niezbyt chętnie. Wydawała się być zrezygnowana niską jakością swojego życia w takiej sytuacji, w pewien sposób przybita i przeświadczona, że nie da się zaopatrzyć dobrze i skutecznie tej stomii. Po pewnych namowach z mojej strony pozwoliła mi zmienić sprzęt, obejrzeć sytuację i spróbować moich sił.

Odparzona skóra pod stomią – pac. w pozycji leżącej.

Palec włożony w ujście stomii, tuż przy skórze.

W tej pozycji ujście dla treści jelitowej wydaje się być niewidowczne, przykryte wręcz pastą uszczelniającą.

Widok przez „okno podglądu w worku.

Po dwóch dniach, w ciągu których worek trzymał się szczelnie na skórze, wyglądała ona tak:

Naskórek cały wokól stomii. 

Aż żal (w pewnym sensie, można rzec), że pani miała odtworzoną ciągłość przewodu pokarmowego.

W zaopatrzeniu tej stomii bardzo ważna była precyzja wycięctego otworu tak, by był on jak najbliżej brzegu jelita, ale jednocześnie by nie ocierał się o nie. I w zasadzie to cała tajemnica – precyzja i cierpliwość.

 

Co spotykam u osób ze stomią, w ambulatoryjnej praktyce pielęgniarskiej?

Co spotykam u osób ze stomią, w ambulatoryjnej praktyce pielęgniarskiej?

Jako pielęgniarka z wieloletnim stażem wiem, że stomia zmienia się (zmniejsza swoją średnicę) w ciągu pierwszego miesiąca, kwartału. Zmienia się też środowisko skórne otaczające stomię. Zmienia się wygląd całego brzucha, bo człowiek dochodzi do siebie, postępujący okres rekonwalescencji też „robi swoje”.

Zatem konkretnie:

  1. Pacjentka około 1,5 m-ca po operacji, z kolostomią dwulufową. Po wypisie ze szpitala zaopatrzona w sprzęt jednoczęściowy, z płaskim przylepcem. Od jakiegoś czasu worki nie trzymają się dobrze, a wokół stomii czasem pacjenta czuje szczypanie. Po zdjęciu worka i oczyszczeniu skóry rzeczywiscie widać przy stomii zaczerwienie skóry spowodowane podciekaniem treści jelitowej.

Widząc fałdę skórną opadającą na stomię i ogólnie wiotką skórę, ze względu na duży spadek wagi przed zabiegiem operacyjnym, uznałam, że worki jednoczęściowe z przylepcem typu convex. Convex, znaczy wypukły. Convex przyklejony na rozprostowaną skórę, będzie „trzymał” ją w odpowiedniej pozycji, uciśnie delikatnie i tym samym spowoduje, że treść jelitowa nie będzie podciekać pod przylepiec.

Dopasowany convex rozmiarowo nie musi być tym ostatecznym, rozmiarowo. Może być tak, że za kolejne kilka … dni, tygodni, konieczna będzie znowu kolejna zmiana sprzętu.

2. Inna młoda osoba, ze stomią ok. 2 m-cy. Jest na sprzęcie płaskim, który w zasadzie się trzyma, ale…

Wokół stomii widzimy odparzony „wianuszek”, sączący, czasem bywa bolesny, w tym przypadku z utrwalonym „wałkiem skórnym”. Na zdjęciu poniżej widzimy, że miejsce wilgotne, bez naskórka, potraktowane zostało pudrem gojącym, na to pasta uszczelniająca (po zdmuchnieciu nadmiaru pudru) i znowu – płytka typu convex.

3. Pacjentka ok. 2,5 – 3 tyg. po operacji wyłonienia kolostomii. Pielęgniarka w szpitalu zaproponowała Pani jednoczęściowe worki z płaskim przylepcem, które podczas pobytu szpitalnego dobrze się trzymały. W domu odwiedziła pacjentkę pielęgniarka, która dobrała dla niej sprzęt dwuczęściowy płaski. Ten system dla odmiany nie trzymał się, podciekał szybko, a skóra wokół stomii była mocno zaczerwieniona.

Moja propozycja dla Pani była taka, że sprzęt powinien być z przylepcem typu convex = wypukłym, bez względu na to, czy będzie to jedno- czy dwuczęściowy system. Systemy jednoczęściowe coraz częściej wyposażone są w „okna podgladu”, które pozwalają z zewnątrz zobaczyć stomię, to jak ten sprzęt przylega do skóry, czy nie ma podciekania, albo po prostu pomaga trafić otworem w stomie przy przyklejaniu.

Po około tygodniu od tamtego dobrania convexu i od usunięcia szwów ze stomii z częścią martwych tkanek, sytuacja wokół stomii wygladała jak na zdjęciu poniżej (w pozycji leżącej). Pacjentka nie była przekonana do tego rodzaju sprzętu, ale mam nadzieję, że życie ze zdrową skórą i brak podciekania pod przylepiec, to zweryfikowało.

Akcesorium maskujące, cd.

Akcesorium maskujące, cd.

Dziś mówiąc akcesorium maskujące, chcę przedstawić Wam pasy zabezpieczające. I taki pas zapewne jest Wam znany.

Pas zabezpieczający Tytex.

Pas zabezpieczający stosuje się po to, by maskował ewentualną asymetrię na brzuchu, zapobiegał nadmiernemu przesuwaniu się worka, tzw. „majtaniu” przy energicznym poruszaniu się, by tuszował ewentualne szelesty oraz pomagał „panować” nad pęczniejącym workiem. Generalnie jeśli ktoś decyduje się na używanie pasa zabezpieczającego to może go nosić na bieliznę, tak jak osoba na zdjęciu lub pod bielizną, by w razie potrzeby skorzystania z toalety nie trzeba było się rozbierać całkowicie.

Przez otwór w wewnętrznej części pasa przekłada się worek.

Będąc na szkoleniu w UK, widziałam wiele podobnych rozwiązań. Jedne były bardziej strojne, inne bardziej sportowe. Pas zabezpieczający nie jest zamiennikiem pasa brzusznego. Ma funkcję kosmetyczną, a nie leczniczą. Ale w wielu sytuacjach ratuje delikatną Psyche, szczególnie kobiecą 😉

Fakt, trochę jak od Bridget Jones, ale swoje robią.

Tu już tochę bardziej kobieco.

mmrrraaauu… Tak, to też jest dla stomiczek, ze wzmocnionym przodem.

Mimo, iż konkretnie te egzemplarze nie leżą w polskich sklepach na półkach, to myślę, że przez internet są jak najbardziej dostępne.

Czyli, jak rzekł poeta: dziewczyny, bądźcie dla siebie dobre na wiosnę. 🙂

Dobór sprzętu – mit czy paląca potrzeba?

Dobór sprzętu – mit czy paląca potrzeba?

Bardzo często w swojej praktyce spotykam pacjentów, którzy niedługo po wyjściu ze szpitala, odebraniu sprzętu na 3 miesiące, mają kłopoty z zabezpieczeniem swojej stomii, bo worki się nie trzymają, bo skóra się odparzyła, bo boli i pecze, bo treść wychodzi bokiem, spod worka, bo ….

O co więc chodzi z tym doborem sprzętu i kiedy, i kto powinien to zrobić?

Pierwszego doboru sprzętu dokonuje pielęgniarka stomijna, czy pielęgniarka zajmująca się pacjentem w czasie pobytu w szpitalu. Dobrze byłoby, gdyby bazując na swoim doświadczeniu, wybiegła z wyobrażnią o rekonwalescencji pacjenta, w niedaleką przyszłość – czyli dopasowując sprzęt wzięła pod uwagę jaki styl życia stomik wiedzie, albo zamierza wieść, czy będzie pracował, czy dalej się leczył, czy ma aktywny tryb życia, czy raczej „osiadły”?… itd.  Najczęściej też ta pielęgniarka wypisuje zlecenie przy wyjściu do domu. I tu hołduję rekomendacji Polskiego Towarzystwa Pielęgniarek Stomijnych, by pierwsze zlecenie wypisać na 1 miesiąc. Dlaczego? Dlatego, że w czasie pierwszych trzech miesięcy stomia zmienia się znacząco. Wraz z powrotem do formy po operacji, zmienia się też obraz ciała osoby ze stomią, a także zwiększa się jej zakres ruchu. I o tym wszystkim powinna pamiętać pielęgniarka. A jeśli nie pamięta, to jesteśmy w punkcie wyjścia, czyli jak w pierwszym zdaniu.

Dziś w pracy spotkałam się z następującą sytuacją – lekarz poprosił mnie do pacjentki, która „ma jakiś problem ze stomią”. W wywiadzie okazało się, że płytki odpadają. Pacjentka wyszła ze szpitala z dobranym sprzętem jednoczęściowym, plastycznym, który następnie pielęgniarka stomijna, która odwiedziła pacjentkę w domu, zastosowała sprzęt dwuczęściowy, płaski. Po zdjęciu płytki, poprosiłam pacjentkę, by usiadła (wszak nie spędza całego życia na leżąco) i sytuacja wokół stomii ukazała się następująca:

I to okazało się, że to jest klucz do problemu. Otóż stomia „siedzi” w dołku i do dobrego jej zaopatrzenia jest potrzebny sprzęt wypukły, czyli convex.

To czy system jedno- czy dwuczęściowy, to zależy od upodobań pacjentki. Ale jeden czy drugi system musi być wypukły i wtedy będzie się trzymać. Ze względu na to, że stomia sama z siebie produkuje śluz, a poza tym ta konkretna otoczona jest warstwą włóknika, który podtrzymuje wilgoć, konieczne jest z mojego doświadczenia zastosowanie pasty uszczelniającej.

I to jest dobór sprzętu stomijnego. Nie zawsze zlecenie musi być wystawione na 3 miesiące. Ponieważ sprzętu raz odebranego, na kwartał, teoretycznie się nie wymienia. A co dopiero robić, kiedy niechcący zostanie przedwcześnie zużyty?

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Prywatności
Jak wyłączyć pliki cookies?
ROZUMIEM